Magiczny Świat WeGirls

Blog Sary (odc. 3) – Jak zostać magikiem?

14 września 2015

Uwaga, uwaga! Kto chce zostać magikiem? Dzisiaj opowiem Wam o Ninie-iluzjonistce. W  naszej Superszkole Dziewczyn, uczymy się samych ciekawych rzeczy i sztuka iluzji także jest w programie.

Nasza zwariowana przyjaciółka Nina w sam raz nadaje się na iluzjonistkę. Przecież ona niczego nie może zrobić normalnie. Wszystko zaczęło się od tego, że zgubiła swoją ukochaną czapkę. Nie pytajcie po co jej czapka, skoro do jesieni jeszcze daleko. W każdym razie, przeszukała cały dom i wpadła w rozpacz, że już nigdy jej nie znajdzie. Wtedy Monika powiedziała: ”Zobacz czy nie śpi na niej Twój królik.”No i rzeczywiście, czapka znalazła się w króliczej klatce. Ale numer! Uśmiałyśmy się do łez. I wtedy Nina powiedziała: „No tak… magik potrafi wyciągnąć królika z kapelusza, a ja wyciągnęłam czapkę z klatki mojego królika, mam talent, może naprawdę zostanę iluzjonistką.” A Monika na to: „Raczej nie. Jesteś za bardzo roztrzepana. Iluzjonista musi skupić się na swoje magicznej sztuczce, te wszystkie tricki a przecież bardzo przemyślane, a do tego wymagają zręczności.”

dziewczyny (2)Hmm, no tak… ze zręcznością u Niny bywa różnie. Nie raz widziałyśmy, jak potyka się o własne sznurówki. No ale kiedy Monika powiedziała jej o tym tak prosto z mostu, trochę się rozzłościła. I chyba obudziła się w niej ambicja, bo powiedziała: ”Wszystkiego można się nauczyć! Dajcie mi trzy dni, to pokażę Wam prawdziwą magiczną sztuczkę! Nie wierzycie? No to zaczekajcie!”

Po trzech dniach wszystkie usiadłyśmy na kanapie, a Nina stanęła przed nami w czarnym kapeluszu i czarnej sukni pożyczonej od mamy, która sięgała jej do kostek. Poczułyśmy się jak na prawdziwym przedstawieniu. „Uwaga, uwaga” – powiedziała i sięgnęła po dużą pomarańczę, która leżała przed nią, na okrągłym stoliku. Pokazała nam pomarańczę, a potem sięgnęła po kolorowa, papierową torebkę. Pokazała nam ją z bliska i jeszcze kazała zajrzeć do środka, żebyśmy mogły sprawdzić, że jest pusta. Potem włożyła pomarańczę do torebki, robiąc przy tym niezwykle tajemniczą minę. Uniosła torebkę w gorę i dziwnym głosem powiedziała:

„A teraz dokonam magicznej przemiany…”

Ponownie postawiła torebkę z pomarańczą w środku na stoliku, włożyła do niej rękę i przez chwilę mamrotała jakieś. niewyraźne zaklęcia. Monika zaczęła już chichotać, kiedy nagle… Nina wyciągnęła rękę z torebki, trzymając w niej… jabłko!!! No nie! Byłyśmy naprawdę zaskoczone. Pomyślałam, że być może pomarańcza nadal jest w torebce, ale właśnie wtedy Nina zgniotła torebkę w kulkę i rzuciła ją za siebie. O rany! Wszystkie naraz zaczęłyśmy bić jej brawo. A Monika powiedziała: Wiesz co… chyba naprawdę masz talent. Może zostaniesz słynną iluzjonistką, jak Dawid Copperfield albo ten… Houdini, który umiał wydostać się z każdej klatki i każdej zamkniętej skrzyni. Powiedz nam teraz jak Ty to zrobiłaś?”

ramka sztuczka instruktarz

Nina odpowiedziała, że żaden szanujący się iluzjonista nie zdradza swoich tricków…

Mam straszliwą ochotę nauczyć się jeszcze kilku magicznych sztuczek. A Wy?

Wasza Sara

 

DOWIEDZ SIĘ JAK NINA ZROBIŁA TRICK Z POMARAŃCZĄ ?