urodziny

Blog Sary (odc.8) O pięknie…

Jak zapleść warkocz francuski

20 października 2015

Hej Dziewczyny!
Może trochę za często zajmujemy się tym, jak wyglądamy, ale z drugiej strony, czy to nie jest trochę jak sport? Wszystko wymaga treningu i jeśli chcemy prezentować się dobrze także musimy trochę poćwiczyć.

Jest wiele rzeczy, które nie służą właściwie do niczego, tylko do dekoracji. Ale miło jest usiąść przy ładnie udekorowanym stole, prawda? Fajnie jest patrzeć na dekoracje teatralne, dzięki nim sztuka wydaje się nam ciekawsza. Nie należy się wstydzić, że cenimy piękno. I że same chcemy być ładne. Moja mama mówi, że inteligentna kobieta zawsze jest atrakcyjna, bo potrafi wydobyć to, co jest jej mocną stroną. Czasami ubrania i fryzury nie są tylko praktyczne, ale służą nam do… no właśnie  do ładnego wyglądania :) I tyle! Moda jest rodzajem sztuki. I fryzjer także może być artystą. Pewnie, że mogłabym uczesać się zwyczajnie, no po prostu zapleść sobie klasyczny warkocz. Lubię moje dwa kucyki :) Ale czasami chcę wyglądać wyjątkowo.
Obraz WeGirlsSą przecież specjalne okazje…
No na na przykład moje urodziny :) Występ na szkolnej uroczystości albo wielkie wyjście… I wtedy proszę przyjaciółkę, żeby zaplotła mi warkocz francuski. Fajna fryzura to prawdziwa przyjemność i wiecie co… chyba dodaje mi pewności siebie. A Wam nie?

Chcecie się nauczyć jak zrobić prawdziwy warkocz francuski? Zobaczcie film :)

Wiecie co… czesanie jest także treningiem cierpliwości. I pomaga na zły nastrój. W jesienne, deszczowe dni możemy czasem poprawić sobie humor ubierając się kolorowo i robiąc sobie fajną fryzurę. Bo czemu nie? Kiedy uśmiechamy się patrząc w lustro, naprawdę robi się nam weselej.

No to ćwiczymy! Fryzury i uśmiechy :)
Co oczywiście nie zastąpi prawdziwego sportu, ale o tym napiszę kiedy indziej.
Wasza Sara