mother reading book to kid at Christmas tree

Dlaczego dziewczynki zaczynają mówić szybciej niż chłopcy? I dlaczego są bardziej wygadane?

14 grudnia 2014

Każde dziecko inaczej przechodzi kolejne etapy i psychologowie uspokajają w tej kwestii rodziców próbujących dopasować swoje doświadczenia do podręcznikowych norm. Wypowiedzi dzieci 5–letnich na ogół uwzględniają już kolejność zdarzeń i zależności przyczynowo-skutkowe, są poprawne gramatycznie, dziecko potrafi opisać przedmioty i ich zastosowanie, wyjaśnić znaczenie słów, chętnie poznaje nowe słowa, poprawia innych i siebie, ćwiczy prawidłowe brzmienia wyrazów.

Interesującym jednak faktem jest, że opóźnienia w rozwoju mowy nieco częściej zdarzają się u chłopców… Dlaczego? Nie należy wyjaśniać przypadków indywidualnych odwołując się do stereotypu, ale akurat w tej kwestii stereotyp może być znaczący. W naszym myśleniu o wychowaniu dzieci nadal pokutuje mit, że chłopcy bardziej potrzebują ruchu, a dziewczynki lubią spokojniejsze zabawy. I to dziewczynkom częściej i wcześniej podsuwa się książeczki… To z dziewczynkami dłużej ogląda się i opisuje ilustracje… Czytanie dziecku i rozmowa o tym co się czyta ma ogromny wpływ na rozwój mowy i rozumienie zależności przyczynowo – skutkowych. I w tym wypadku mit działa na korzyść dziewczynek. Rodzice oczekują od nich większej cierpliwości i  uwagi. Oczywiście chłopców także starają się zainteresować książkami, ale jakby łatwiej „wybaczają im” brak koncentracji. Wiadomo – chłopak musi się wybiegać! Hmm… tak właśnie działają utrwalone przekonania…

image001

Dziewczynka też musi, ale kiedy się ją zmusi wysiedzi dłużej przy książce. I dobrze! Bo koncentracja  także wymaga ćwiczenia! Może właśnie dlatego dziewczynki szybciej zaczynają mówić i są bardziej „wygadane”. Czytajmy dzieciom, zachęcajmy je i do czytania i do sportu – wierzmy jedynie w te mity, które działają na korzyść rozwoju i śmiejmy się z nieaktualnych przekonań, które stwarzają ograniczenia.

Małym sportsmenkom i sportowcom polecamy książkę Odkrywaj swoje talenty i spełniaj marzenia. „Nie ma rzeczy niemożliwych” – mówi Sylwia Gruchała, olimpijska medalistka.