sleepy yawning woman holding cup of coffee on orange background

Kiedy mama nie ma siły na nic…

27 marca 2015

Wiosna powinna budzić nas do życia, a tymczasem bywa i tak, że właśnie wtedy kiedy powinnyśmy zabrać dziecko do parku i cieszyć się słońcem, nie mamy na to ani siły, ani ochoty.

Wiosenne przesilenie to często bagatelizowany temat, a tymczasem problem jest naprawdę powszechny. To naturalne, że zapasy energii, zgromadzone latem i wczesną jesienią, wystarczają jedynie na czas zimy.

Potem przychodzi wyczerpanie. Czujemy silne przemęczenie, spada nasza odporność. Dlatego właśnie wczesną wiosną zdarzają się nam infekcje, mocniej odczuwamy także wahania temperatury i ciśnienia.

Uczucie stałego zmęczenia, bóle głowy, stawów, kręgosłupa to typowe objawy. W tym okresie miewamy także pewne trudności z koncentracją. Nieco paradoksalnie – gdy za oknem świeci słońce, odczuwamy obniżenie nastroju.

Oczywiście wiosenne przesilenie najczęściej dotyka tych, którzy żyją w stresie i są przepracowani… Hmm, nic dziwnego, że jest to problem wielu mam, szczególnie tych, które godzą pracę z opieką nad dziećmi… Jak w takiej sytuacji z entuzjazmem biegać po parku? A przecież gdy nie znajdujemy na to energii pojawiają się wyrzuty sumienia, co tylko pogarsza nasz stan.

Rada jest zarazem prosta i nie prosta… Dobra dieta, regularny tryb życia, spokojny sen to cudowne remedium, o ile możemy sobie na to pozwolić. Starajmy się…

Jednak nie zaszkodzi w tym trudnym okresie sięgnąć po odpowiednie zestawy witamin, pamiętać o uzupełnianiu mikroelementów. Najlepiej, żeby wszystko czego potrzebujemy aby odzyskać siły znalazło się na naszym talerzu, jednak… suplementy diety także są dla ludzi. Najważniejsze, żeby pozwolić sobie odpocząć.

Kiedy mama nie ma siły powinna po prostu dobrze się wyspać i zadbać o samą siebie. Wtedy wiosenne spacery i zabawy na powietrzu będą przyjemnością, a nie obowiązkiem. I dziecko poczuję różnicę.

Wspólnie spędzony czas ma dawać radość także rodzicom. :)