Produkt WeGirls

Blog Sary – Kolorowa Superszkoła Życia!

31 sierpnia 2015

Mam nadzieję, że trochę znam się na pisaniu bloga… No chyba powinnam choć trochę znać się na pisaniu, jeżeli tak straszliwie lubię czytać, co?

Cześć Wszyscy! :)

Dzisiaj pierwszy dzień szkoły – dzień biało-granatowy – a ja postanowiłam założyć moja własną, kolorową, superszkołę życia: Blog Sary. No tak! Bo przecież mówi się, że najlepszą szkołą jest życie. Pytanie, jakie konkretnie życie i czego niby nas uczy. Myślę, że jeśli ma nas czegoś nauczyć, musi być naprawdę ciekawe. I tak, jak w prawdziwej szkole potrzebny jest plan –  taki plan życiowych lekcji. No, żeby tylko nie były za trudne 😉 Potrzebni są też fajni nauczyciele :)

DziewczynyPortrety-w-Kole W szkole życia nauczycielem może być każdy kogo lubimy albo podziwiamy i każdy do kogo mamy zaufanie. Ja  mam zaufanie do moich przyjaciółek – no przynajmniej każdej z nich można ufać w pewnych kwestiach, na których faktycznie się zna. Weronika oczywiście najlepiej zna się na zwierzętach. Monika lubi zagadki detektywistyczne i potrafi upiec każde ciasto. Nawet tort! Nina rysuje wszystko co zobaczy i w ogóle interesuje się sztuką. A także dziwnymi wynalazkami. Natomiast pieczenie ciasta jest dla niej rodzajem zagadki detektywistycznej, na ogół nie do rozwiązania… Kto ukradł ser, który miał być w serniku!? Hmm… sernik Niny zawsze jest płaski jak deska i naprawdę nie wiadomo dlaczego. Po trzeciej próbie, powiedziała nam zrozpaczona: Jeśli jeszcze kiedyś będę miała ochotę na sernik to chyba go sobie narysuję! Wiecie, co? Może ona nie ma talentu do pieczenia ale jej rysunki są naprawdę dobre. Znakomite! I może tak już jest, że ktoś  robi super ciastka, a ktoś inny potrafi zrobić ciastkom super zdjęcie, ktoś jest tancerzem, a ktoś kompletną fajtłapą, ale za to potrafi na przykład grać w szachy jak prawdziwy mistrz. Mamy różne talenty i szkoła życia jest po to, żeby je odkryć. Metodą prób i błędów. A najlepiej jest próbować razem z przyjaciółmi. Wszyscy robimy błędy i potem jeszcze się z tego śmiejemy. Razem! Szkoła życia to może być super zabawa. Jeśli potrafisz się śmiać!
Monika mówi, że trochę za często używam słowa „super”. No trudno. Nauczyłam się od koleżanek :)  Super, że możemy uczyć się od siebie nawzajem – różnych rzeczy. Nawet jeśli jest to coś głupiego… no bo czasem jest.
WeGirls_Blog Sary_drzewo w ramceOd jednego kolegi nauczyłam się pluć pestkami na odległość. Nie jest to eleganckie ani romantyczne, przecież wiem. Ale jak zaczęłam, to nie mogłam przestać. Wciągnęło nas jak odkurzacz! Siedzieliśmy na murku i pluliśmy tymi pestkami aż skończyły się nam czereśnie. Pluliśmy do ogródka i to nawet miało sens. Mam nadzieję, że kiedyś wyrośnie tam czereśniowy sad. Czasem tak bywa, że z jakiejś głupoty wychodzi niespodziewanie coś dobrego. Z pestki wyrasta drzewo, które daje owoce. To bardzo romantyczne. Niestety trwa to całe lata. W szkole życia chciałabym nauczyć się rzeczy, których efekty można zobaczyć trochę szybciej. Mam taki super… taki fajny     (znakomity, wspaniały, rewelacyjny) pomysł, żeby co tydzień któraś z moich przyjaciółek dała nam prawdziwą lekcję! No wiecie… życia :)
Weronika w dwa dni nauczyła swojego psa siadać i leżeć, i podawać łapę. Monika zna nazwiska wszystkich sławnych detektywów i wie jak ubić śmietanę w najgorętszy dzień lata, co podobno jest niemal niemożliwe. Nina… ona pewnie wie kto skonstruował mikser. Co nie znaczy, że umie go używać… Inna nasza koleżanka , którą nazywamy Aniołem uważa, że należy uśmiechać się do śmietany :) i przemawiać do niej łagodnie, żeby zechciała się ubić.  Naprawdę mamy dużo wiedzy i dużo rzeczy możemy razem ubić… upiec… wymyślić albo skonstruować.  No to róbmy to! Hurra!
To pierwszy dzień Szkoły Życia Według Dziewczyn ! :) Zostańcie z nami. Tak mówią w telewizji, kiedy dzieje się coś ważnego. Tutaj też będą działy się ważne (fajne, niesamowite, fantastyczne) rzeczy. Super ważne dla wszystkich dziewczyn świata! :) Na razie!

Sara :)

(Mam nadzieję, że trochę znam się na pisaniu bloga… No chyba powinnam choć trochę znać się na pisaniu, jeżeli tak straszliwie lubię czytać, co? :) )