wozek

Światowy Dzień Osób Niepełnosprawnych

2 czerwca 2015

Przy okazji Światowego Dnia Osób Niepełnosprawnych, w jednej z warszawskich szkół premier Ewa Kopacz wraz z prezesem Fundacji Integracja Piotrem Pawłowskim poprowadziła „lekcję wrażliwości”.

„To dzień kiedy to dobra chwila, żebyśmy sobie uświadomili, iż w naszym kraju żyje wielomilionowa społeczność osób niepełnosprawnych.” – powiedziała.

Podczas tej niezwyklej lekcji okazało się, że uczniowie wiedzą dużo o problemach niepełnosprawnych i potrafią się wobec nich zachować. Może nawet lepiej niż wielu dorosłych. Sprzyjają temu klasy integracyjne i napawa to ogromną nadzieją. Bo rozwiązania architektoniczne to jedynie część sprawy. Poprawa sytuacji osób niepełnosprawnych to likwidacja barier w życiu codziennym, ale także ograniczeń, które tkwią w mentalności.

Zrozumienia i wrażliwości powinniśmy uczyć się od najmłodszych lat. Prawdziwa integracja wymaga otwartości i empatii – zdolność empatii można kształtować już u małych dzieci, poprzez rozmowę, wyjaśnienia, a także mądrą, rozwijającą zabawę i zabawki.

Taki właśnie cel stawia sobie WeGirls, realizując swoją misję kształtowania mądrych, aktywnych, otwartych i wrażliwych dziewczynek. Nowa polska firma czyni to między innymi poprzez niezwykłe – a może właśnie zwyczajne – akcesoria dla lalek, jak wózek inwalidzki i kule. Tym wyjątkowym zabawkom towarzysza także edukacyjne książki, które uczą czym jest prawdziwa przyjaźń i jak budować pewność siebie mimo ograniczeń.

WeGirls

Lalki WeGirls są jak prawdziwe dziewczynki, stanowią odwzorowanie realnego świata i uczą się w nim poruszać. I czasami poruszają się na wózku inwalidzkim.
Jak wyjaśnia Alina Groblicka, współzałożycielka WeGirls, wózki i poruszające się na nich osoby to po prostu część rzeczywistości, który powinien mieć swoją reprezentację także w świecie lalek – tak, by bawiące się nimi dzieci zwyczajnie się z nimi zaznajomiły. W wywiadzie dla portalu niepełnosprawni.pl przyznaje, że jedna z jej przyjaciółek ma córkę z niepełnosprawnością, dlatego ten problem jest jej zwyczajnie bliski.

„Część osób komentuje nasze lalki pytaniem, po co coś takiego robimy, przecież lalki mają być piękne i wspaniałe – mówi Alina Groblicka. – Odpowiadamy na to, że przecież życie nie zawsze pokrywa się z naszymi kanonami piękna, a my powinniśmy być przyzwyczajeni do tego i oswajać się z innością. Chcemy pokazać dzieciom, że niepełnosprawność to całkowicie normalna sprawa. Uważam, że w naszym społeczeństwie taka nauka jest bardzo potrzebna i jeśli nasza lalka w tym pomoże, to będzie to spełnienie naszych marzeń.”

„Lalka na wózku WeGirls wprowadza dziecko w realny świat i pozwala  mu oswajać czasami  trudna rzeczywistość. Zabawa lalką na wózku dla dziecka zdrowego stanowi trening wrażliwości, dla dzieci chorych ta zabawka to przywołanie ich codzienności. Taka propozycja WeGirls jest przeciwdziałaniem wykluczeniu ze  względu na stan sprawności – niepełnosprawność nie może być wykluczająca. Osoba na wózku także może być liderem, kapitanem drużyny, superdetektywem – i w zabawie i w prawdziwym życiu. Moze miec inne role niż rola osoby poszkodowanej czy słabszej. Tego uczymy. Żeby nie patrzeć na ludzi chorych jedynie przez pryzmat ich choroby – w tej lalce dziewczynki maja odkryć po prostu wspaniała przyjaciółkę” – dodaje Anna Rutkowska.

Przeczytaj cały wywiad na http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/220043

Przeczytaj również: Twoja lalka miała wypadek! Będzie jeździć na wózku inwalidzkim.